Rozdział 2 cz1 - po przeprowadzce
*** Violetta***
Dojechaliśmy właśnie na drugi koniec Irlandii. Angie musiała skakać ze spadochronu aby wylądować w Irlandii. Tata właśnie po nią pojechał, szkoda że będziemy tu mieszkać tak krótko ale cóż. Wczoraj , gdy siedzieliśmy w samolocie, ja i Leon rozmyślaliśmy gdzie wziąć ślub i doszliśmy do wniosku , że weźmiemy go w Weneci, a na podróż poślubną pojedziemy do Paryża. Mamy malutki dom w porównaniu z tym co jest w Buenos Aires. Są w nim trzy pokoje. Więc albo ja będe spała z Leonem ^^ albo tato z Angie. Ale wybieram to pierwsze, już nie raz spaliśmy razem. Dzisiaj mieli nas odwiedzić Fran z Marco ale jeszcze ich niema.
*** Po dłuższej przerwie***
*** Violetta***
No nie uwierzycie z Fran i Marco przejechał Diego. Chciał zobaczyć czy Leon mi się oświadczył, pewnie myślał, ze dam mu drugą szansę. Nagle Leon postanowił wszystkim ogłosić że wszyscy ( nawet Diego) są zaproszeni na ślub w Weneci. Diego od razu zrobił się czerwony. Zaprosiliśmy wszystkich na obiad, gdy nagle...