Wyprowadzka do Londynu i kolejna wyprowadzka.
**Violetta**
[...] tyle się wydarzyło. Wczoraj mieszkałam jeszcze z Leonem i Tatą w Buenos Aires a teraz? A teraz już mieszkam w Londynie. Angie ma do nas dojechać dopiero jutro rano. Gdy już dojechaliśmy na miejsce i się rozpakowaliśmy Leon zaproponował abyśmy pozwiedzali okolicę. Zgodziłam się jak tu mojemu ukochanemu nie odmówić. Gdy byliśmy nieopodal Big Bena Leon złapał mnie za rękę i rozmawialiśmy tak sobie o naszych zaręczynach. Gdy nagle natknęliśmy my się na pewnego chłopaka , przypominał mi kogoś ale kogo? Fede!!- krzyknął Leona. Leon!!- krzyknął Fede. Co tu robisz?- zapytał Leon. Przyjechałem trochę pozwiedzać, O cześć Violu. - powiedział Federico. Hej - odparłam. Muszę już lecieć narka.- krzyknął Fede w pośpiechu. Ach ten Federico nic się nie zmienił.-rzekłam do Leona. Racja.- odparł Leon. I tak szliśmy szliśmy aż doszliśmy do najcudowniejszego miejsca jakie kiedykolwiek udało mi się zobaczyć.
I tam zdarzyło się coś bardziej magicznego.
Zaczął strasznie padać deszcz a ja i Leon zaczęliśmy się całować i nagle...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz